SC Schindler – przejdź do strony głównej
Zrównoważony rozwój

Zrozumieć parametry izolacyjności cieplnej: WLS, współczynnik lambda i klasy izolacyjności

13 maja 202610 min czytania

Współczynnik lambda, WLG i WLS opisują to samo z różną dokładnością. Artykuł porządkuje te parametry, pokazuje ich granice i wyjaśnia, od którego momentu sprawę powinno przejąć doradztwo energetyczne.

Kto porównuje materiały izolacyjne, szybko potyka się o szereg liczb: WLG 035, WLS 032, lambda 0,024, do tego współczynnik U dla gotowej przegrody. Pojęcia te pochodzą z różnych czasów i różnych zbiorów przepisów i częściowo oznaczają to samo, a częściowo coś zupełnie innego. Ten artykuł porządkuje, co kryje się za tymi parametrami, gdzie kończy się ich wartość informacyjna i w którym miejscu sprawę musi przejąć projektant specjalista. Pomyślany jest jako orientacja i wyraźnie nie zastępuje doradztwa energetycznego.

Co właściwie mierzy współczynnik lambda

Współczynnik lambda (λ) to współczynnik przewodzenia ciepła materiału, podawany w watach na metr i kelwin, czyli W/(m·K). Opisuje, ile ciepła przepływa przez warstwę materiału o grubości jednego metra, jeśli między obiema jej stronami występuje różnica temperatur wynosząca jeden kelwin. Im mniejsza wartość, tym wolniej ciepło przez nią wędruje i tym lepiej materiał izoluje. Więcej współczynnik lambda jednak nie mówi: jest wyłącznie właściwością materiału i nie stanowi jeszcze żadnej informacji o przegrodzie budowlanej.

Dla przegrody potrzebne są dwie kolejne wielkości. Opór cieplny R warstwy wynika z jej grubości podzielonej przez jej współczynnik lambda; rośnie więc wraz z grubością. Współczynnik U opisuje następnie całą konstrukcję ze wszystkimi warstwami i z przejmowaniem ciepła na powierzchniach i jest odwrotnością zsumowanych oporów. Dopiero współczynnik U mówi coś o ścianie, o dachu czy o stropie nad piwnicą. Bardzo dobry współczynnik lambda w cienkiej warstwie może ostatecznie wypaść gorzej niż przeciętny materiał izolacyjny o wystarczającej grubości.

Ważna jest ponadto różnica między dwiema liczbami, które obie mogą znaleźć się w karcie danych. Wartość nominalna λD to wartość, którą producent deklaruje w ramach oznakowania CE i którą ustalono w znormalizowanych warunkach laboratoryjnych. Wartość obliczeniowa to wartość, którą się liczy; uwzględnia ona za pomocą współczynników dodatkowych i przeliczeniowych fakt, że materiał izolacyjny w stanie wbudowanym narażony jest na inne temperatury i inną wilgotność niż w laboratorium badawczym. Podstawy tego znajdują się w niemieckiej normie DIN 4108-4. Kto porównuje produkty, powinien uważać, aby nie zestawiać wartości nominalnej jednego z wartością obliczeniową drugiego.

Częste nieporozumienie dotyczy gęstości objętościowej. Cięższy materiał izolacyjny nie jest automatycznie lepszy, a lżejszy nie jest automatycznie gorszy. Gęstość objętościowa wiąże się z wytrzymałością na ściskanie, ze stabilnością kształtu i z właściwościami akustycznymi, ze współczynnikiem przewodzenia ciepła natomiast tylko pośrednio. Równie mało pomocne jest porównywanie po opakowaniu: to, czy paczka waży dziesięć czy dwadzieścia kilogramów, nie mówi nic o skuteczności izolacji. Rozstrzygające są podany parametr i grubość, w jakiej materiał zostanie rzeczywiście wbudowany.

Przegląd klas WLS

WLG oznacza grupę przewodzenia ciepła (Wärmeleitgruppe) i jest starszym niemieckim podziałem. Ujmuje materiały izolacyjne w krokach co pięć: WLG 030, WLG 035, WLG 040. Liczba odpowiada współczynnikowi lambda pomnożonemu przez 1000, WLG 035 to zatem 0,035 W/(m·K). Ponieważ zaokrąglano przy tym zawsze w górę do następnego stopnia, różnice między produktami w obrębie tej samej grupy znikały.

WLS oznacza stopień przewodzenia ciepła (Wärmeleitstufe) i w dużej mierze zastąpiło WLG. Tutaj podział następuje w krokach co jeden: WLS 031, WLS 032, WLS 033. Materiał izolacyjny o lambdzie 0,033 W/(m·K) trafia do WLS 033, natomiast według starej systematyki zaliczano go do WLG 035 i tym samym rachunkowo przedstawiano jako gorszy, niż jest w rzeczywistości. Do porównania dwóch produktów WLS jest więc informacją dokładniejszą — a w razie wątpliwości warto spojrzeć na samą wartość liczbową zamiast na klasę.

Z grubsza można uporządkować popularne rodziny materiałów izolacyjnych, przy czym rozpiętości są, zależnie od produktu i producenta, znaczne. Twarde pianki PUR i PIR leżą w dolnym końcu skali i izolują najsilniej w przeliczeniu na centymetr, co czyni je interesującymi tam, gdzie do dyspozycji jest niewiele miejsca. Polistyreny, takie jak EPS i XPS, oraz wełna mineralna mieszczą się w zakresie środkowym. Włókno drzewne, celuloza i inne materiały izolacyjne pochodzenia roślinnego leżą najczęściej powyżej, wnoszą za to inne właściwości, na przykład przy letniej ochronie przed przegrzewaniem albo w postępowaniu z wilgocią. Jaka wartość obowiązuje dla konkretnego produktu, znajduje się w karcie danych i w deklaracji właściwości użytkowych, a nie w tabeli z poradnika. Jeśli rozważają Państwo dwa konkretne produkty, prosimy o kontakt — sięgniemy do dokumentacji producentów.

Współczynnik lambda jest i tak tylko jedną z kilku właściwości produktu. Równie istotne są reakcja na ogień według euroklas normy DIN EN 13501-1, wytrzymałość na ściskanie, zachowanie wobec wody i pary wodnej, właściwości akustyczne oraz stabilność kształtu. Materiał izolacyjny o lepszym WLS może być po prostu nieodpowiedni dla przewidzianego miejsca wbudowania — na przykład dlatego, że byłby tam narażony na wilgoć albo musiałby przejmować obciążenia, do których nie został przeznaczony.

Kto stoi w punkcie sprzedaży i chce ocenić produkt, znajdzie wiarygodne informacje w trzech miejscach. Na opakowaniu podane są typ zastosowania, grubość, parametr i klasa reakcji na ogień. Deklaracja właściwości użytkowych producenta utrwala zadeklarowane właściwości, do których zobowiązuje się on prawnie. A techniczna karta danych opisuje, jak materiał należy obrabiać, jakie podłoża są dopuszczalne i jakie komponenty systemowe do niego należą. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na szczegóły, które mszczą się później na budowie: ukształtowanie krawędzi z zakładką lub bez, format płyty, dokładność wymiarowa oraz pytanie, czy produkt jest częścią przebadanego systemu, czy też sprzedawany jest jako pojedynczy komponent.

Dlaczego grubsza izolacja nie jest automatycznie lepsza

Zależność między grubością izolacji a stratami ciepła nie jest liniowa. Pierwsze centymetry dają największy skok, każda kolejna warstwa działa na przegrodę już poprawioną i wnosi odpowiednio mniej. Kto podwaja grubość izolacji, nie zmniejsza więc strat ciepła o połowę. Od jakiej grubości przyrost korzyści przestaje pozostawać w sensownym stosunku do nakładu, zależy od stanu wyjściowego przegrody i da się to obliczyć, ale nie oszacować.

Do tego dochodzą mostki termiczne. Starannie zaizolowana powierzchnia niewiele daje, jeśli ościeża okienne, skrzynki rolet, płyty balkonowe, attyki albo połączenia z dachem i cokołem pozostaną nieopracowane. Przy przegrodach mocno zaizolowanych udział tych miejsc zaburzających w stratach całkowitych wypada nawet względnie większy niż przy przegrodach niezaizolowanych. Dlatego szczegółowe zaprojektowanie połączeń decyduje często o wyniku bardziej niż ostatnie dwa centymetry materiału izolacyjnego na powierzchni.

Trzecią kwestią jest ochrona przed wilgocią. Izolacja przesuwa rozkłady temperatur w przegrodzie, a tym samym miejsce, w którym para wodna może się skroplić. Szczególnie delikatne jest to przy izolacji od wewnątrz, ponieważ stara ściana zewnętrzna za nią staje się chłodniejsza. To, czy dany układ warstw działa, jest kwestią dowodu obliczeniowego — zależnie od przypadku metodą według niemieckiej normy DIN 4108-3 albo za pomocą symulacji cieplno-wilgotnościowej. Należy to do rąk specjalistów i nie jest tematem dla reguł orientacyjnych z internetu.

Wreszcie granice wyznaczają konstrukcja i otoczenie: istniejąca wysokość krokwi w dachu, okap na elewacji, wysokość w świetle nad stropem piwnicy wraz z wysokościami drzwi, odległości od granicy sąsiedniej działki, osadzenie istniejących okien i nośność podłoża dla mocowań. Jaka grubość jest sensowna, wynika ze współdziałania tych warunków brzegowych oraz z wymagań obowiązujących dla danego przedsięwzięcia. Jak decyzje materiałowe wpływają ponadto na trwałość budynku, opisaliśmy w artykule o zrównoważonych materiałach budowlanych.

I jest jeszcze wykonanie. Materiał izolacyjny działa tylko tak dobrze, jak został wbudowany. Otwarte szczeliny między płytami, pustki za izolacją, przez które może przepływać powietrze z pomieszczenia, powierzchnie nieprzyklejone na całej powierzchni albo błędnie osadzone mocowania kosztują więcej skuteczności, niż wniosłyby dwa dodatkowe centymetry. Przy izolacji między krokwiami dotyczy to szczególnie: maty muszą siedzieć między krokwiami na wcisk i bez luk. Kto liczy grubość, ale oszczędza na staranności, płaci dwa razy — raz przy materiale i raz w rozliczeniu kosztów ogrzewania.

Typowe obszary zastosowania: elewacja, dach, piwnica

Aby jasne było, do czego dany materiał izolacyjny jest w ogóle przewidziany, niemiecka norma DIN 4108-10 wprowadza tak zwane typy zastosowania oznaczane skrótami. Znajdują się one na opakowaniu i w karcie danych i przy zakupie są często ważniejsze niż współczynnik lambda:

  • DAD — izolacja zewnętrzna dachu lub stropu, chroniona przed warunkami atmosferycznymi, pod pokryciem
  • DAA — izolacja zewnętrzna dachu lub stropu, chroniona przed warunkami atmosferycznymi, pod hydroizolacją
  • DZ — izolacja między krokwiami w dachu skośnym oraz izolacja stropów międzykondygnacyjnych, po których się nie chodzi
  • DI — izolacja dachu od wewnątrz względnie izolacja stropów od spodu, na przykład na stropie piwnicy
  • DEO — izolacja pod jastrychem bez wymagań w zakresie ochrony przed hałasem
  • DES — izolacja pod jastrychem z wymaganiami w zakresie ochrony przed hałasem
  • WAB — izolacja zewnętrzna ściany za okładziną
  • PB — izolacja zewnętrzna pod płytą fundamentową od strony gruntu

Na elewacji konkurują w istocie cztery drogi: złożony system ocieplenia, elewacja wentylowana, izolacja wdmuchiwana w pustkę muru dwuwarstwowego oraz izolacja od wewnątrz. Izolacja od wewnątrz jest pod względem fizyki budowli drogą najbardziej wymagającą, wchodzi jednak w grę wtedy, gdy wygląd elewacji musi zostać zachowany — przy elewacjach łupkowych, przy konstrukcjach szachulcowych albo w budynkach objętych ochroną zabytków, jakie regularnie występują w naszym regionie. Co jeszcze trzeba przy tym wyjaśnić, opisuje artykuł o remoncie łazienki w starym budownictwie.

Na dachu decyduje najczęściej istniejąca konstrukcja. Izolacja między krokwiami wykorzystuje przestrzeń, która i tak jest, jest jednak ograniczona wysokością krokwi i dlatego często uzupełnia się ją warstwą pod krokwiami. Izolacja nakrokwiowa leży w sposób ciągły nad krokwiami, unika mostków termicznych przez drewno i jest rozwiązaniem bardziej pracochłonnym, ponieważ wymaga wymiany pokrycia dachowego. W obu przypadkach warstwa szczelna powietrznie jest co najmniej tak samo ważna jak sam materiał izolacyjny: nieszczelności transportują wilgoć w konstrukcję, i to znacznie więcej, niż kiedykolwiek dostałoby się do niej przez dyfuzję.

W piwnicy izolacja stropu piwnicy od spodu jest często działaniem o najlepszym stosunku nakładu do efektu, ponieważ obywa się bez ingerencji w pomieszczenia mieszkalne. Sprawdzić trzeba pozostającą wysokość przejścia, przewody i kanały pod stropem oraz połączenia ze ścianami i biegami schodów — właśnie tam powstają w przeciwnym razie mostki termiczne, które pomniejszają efekt. Elementy stykające się z gruntem wymagają natomiast materiałów izolacyjnych trwale odpornych na obciążenie wilgocią i praktycznie niewchłaniających wody. Tutaj rozstrzygającym kryterium jest typ zastosowania, a nie współczynnik lambda.

Przypadkiem szczególnym, który bywa często pomijany, jest strop nad najwyższą kondygnacją pod nieużytkowanym poddaszem. Jest on najczęściej dostępny, daje się zaizolować bez rusztowania i oddziela przestrzeń ogrzewaną od nieogrzewanej — często jest to w ogóle najmniej skomplikowane działanie. Rozstrzygające jest przy tym, czy powierzchnia ma pozostać dostępna do chodzenia. Dla wykonania z możliwością chodzenia potrzebne są materiały izolacyjne odporne na ściskanie i przykrycie rozkładające obciążenie, dla wykonania bez chodzenia wystarczają materiały miększe albo zasypka. Również tutaj odpowiedzi udziela typ zastosowania i również tutaj połączenia brzegowe ze ścianą szczytową, kominem i włazem podłogowym są miejscami, w których trzeba pracować starannie.

Gdzie potrzebny jest projekt specjalisty, a nie poradnik

Ten artykuł porządkuje pojęcia. Świadomie nie wypowiada się na temat tego, jaka grubość izolacji albo jaki współczynnik U jest dla określonego budynku właściwy lub wymagany. Niemiecka ustawa o energetyce budynków (Gebäudeenergiegesetz) stawia wymagania budynkom nowym oraz przegrodom zmienianym w istniejącej zabudowie; czy i w jakim zakresie obowiązują one w konkretnym przypadku, zależy od przegrody, od zakresu prac i od możliwych wyjątków. To sprawdzenie należy do doradztwa energetycznego albo do projektu specjalisty, a nie do wpisu na blogu.

Projekt specjalisty dostarcza ponadto tego, czego poradnik zapewnić nie może: obliczenia współczynnika U dla konkretnego układu warstw przegrody, dowodu w zakresie wilgoci, oceny mostków termicznych, uzgodnienia z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej na elewacji oraz — przy izolacji nakrokwiowej lub przy dodatkowych obciążeniach — oceny konstrukcyjnej. Dla programów wsparcia włączenie odpowiednio wykwalifikowanego specjalisty jest z reguły i tak warunkiem. Jakie wymagania akurat obowiązują, wyjaśnia się przed rozpoczęciem prac, a nie po nim.

Spotkanie doradcze jest znacznie bardziej produktywne, jeśli dostępnych jest kilka rzeczy: rok budowy i — o ile są — dokumenty dotyczące stanu istniejącego, informacje o już przeprowadzonych pracach, zdjęcia odnośnych przegród i połączeń, informacje o istniejącym ogrzewaniu oraz szczera odpowiedź na pytanie, co i tak jest do zrobienia. Jeśli w najbliższych latach elewacja ma zostać otynkowana na nowo albo dach ma zostać przełożony, zmienia to rachunek znacząco, ponieważ rusztowanie i czas jego ustawienia występują wtedy tylko raz. Rozpatrywanie izolacji w oderwaniu od reszty prowadzi prawie zawsze do gorszych decyzji niż wpisanie jej w planowanie całości.

Gdy planowanie jest gotowe, przychodzi kolej na produkty: typ zastosowania, współczynnik lambda względnie WLS, reakcja na ogień, grubość, przynależność systemowa i dostępność. W tym pomagamy. Schindler GmbH prowadzi obok płytek, wyposażenia łazienek i sanitariatów także materiały izolacyjne i akcesoria budowlane; więcej o naszej firmie i o asortymencie znajduje się na naszej stronie o nas. Kto dysponuje projektem albo listą materiałów, może przesłać ją nam wcześniej — wystarczy nawiązać kontakt, wtedy omówimy, jakie produkty pasują do planowanych układów warstw.

Powrót do bloga